A tak mógł wyglądać ten budynek w roku swojej budowy — przykładowa wizualizacja Gasthaus zur Erbrichterei z 1902 roku:
Informacje
| Nazwa niemiecka | Gasthaus zur Erbrichterei (Gospoda „Pod Sołtysem") |
| Rok budowy | 1902 (data na szczycie fasady) |
| Lokalizacja | Naprzeciwko kaplicy, po prawej stronie szosy jadąc z Głubczyc |
| Funkcje historyczne | Karczma (Gaststätte), sklep spożywczy, zajazd, gospoda |
| Po 1945 | Obóz przejściowy, mieszkania, sklep (lata 80.) |
Wspomnienia
„Z lat 80-tych ubiegłego wieku pamiętam, że mieszkała w nim pani Raszewska z córką, a na pierwszym lub drugim piętrze był sklep spożywczy. Przed domem po prawej stronie znajdowała się studnia z działającą pompą, z której wodą cucono mnie nawet kiedyś." — tarnkowa.blogspot.com, 2011
„Nie zapomnę też, że chodząc na przystanek autobusowy zajadaliśmy owoce czarnej morwy rosnące w przydomowym ogrodzie po prawej stronie, które można było dosięgnąć z ulicy. To było dla nas wtedy naprawdę coś egzotycznego." — tarnkowa.blogspot.com, 2011
Karczma i sklep przed wojną
Naprzeciwko kaplicy św. Filipa i Jakuba, jadąc z Głubczyc po prawej stronie szosy, stoi duży, dwupiętrowy budynek z czerwonej cegły, na którego szczycie fasady można jeszcze odczytać rok budowy — 1902. To dawna Gasthaus zur Erbrichterei, dosłownie „Gospoda Pod Sołtysem" — karczma i sklep spożywczy, stanowiące niegdyś centrum życia towarzyskiego Tarnkowej.
Nazwa Erbrichterei (sołtystwo dziedziczne) wskazuje na wielowiekową tradycję tego miejsca. Instytucja Erbrichtera — dziedzicznego sołtysa — sięga na Śląsku średniowiecza. To właśnie sołtys posiadał zazwyczaj prawo prowadzenia karczmy (Schankrecht), co czyniło jego dom centrum życia wsi. Budynek z 1902 roku mógł zatem zastąpić starszy zajazd, działający tu być może już od stuleci.
Informacje o przedwojennej funkcji budynku pochodzą od Elisabeth Babel — prawdopodobnie ostatniej żyjącej przedwojennej mieszkanki Tarnkowej (figurującej na liście mieszkańców z 1940 roku). Po wojnie, w wieku 16 lat, została wysiedlona razem z 5-letnim bratem do Niemiec. To właśnie z rozmowy z panią Babel, odnalezioną dzięki zapiskom babci autora bloga, udało się potwierdzić, że mieściła się tu karczma (Gaststätte) i sklep spożywczy.
Życie towarzyskie wsi
Posiadanie karczmy i sklepu było typowe dla wsi Śląska Opolskiego — nawet bardzo małe miejscowości dysponowały oboma. Życie towarzyskie skupiało się w karczmie, pełniącej jednocześnie rolę gospody i zajazdu, lokowanej przy drodze wjazdowej — tak jak to właśnie miało miejsce w Tarnkowej. Jak wyglądała taka typowa śląska karczma i sklep wiejski z tamtych czasów, można dziś zobaczyć w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu-Bierkowicach.
W karczmie stały drewniane stoły i ławy, za szynkwasem toczono piwo z lokalnych browarów śląskich, na ścianach wisiały tablice reklamowe. Stał też charakterystyczny stół do gry w bilard z grzybkiem — popularna rozrywka tamtych czasów. W sąsiedniej izbie urządzono sklep, w którym na półkach stały oryginalne szafki firmowe dr Oetkera i Knorra, proszek do prania Persil i inne produkty firmy Henkel — cały asortyment codziennych potrzeb wiejskiego gospodarstwa.
Legenda o nazwie Trenkau
Z karczmą wiąże się również ciekawa ustna tradycja dotycząca samej nazwy wsi. Według opowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie, nazwa Trenkau miałaby pochodzić od niemieckiego słowa trinken (pić) — podróżujący szlakiem bursztynowym w kierunku Bramy Morawskiej handlarze mieli tu poić konie w zajeździe. Podobno obok dzisiejszej kaplicy znajdował się staw, który należał do karczmy.
Czy to o tę właśnie karczmę chodziło w tych opowieściach? Trudno dziś potwierdzić. Być może tradycja gospody w tym miejscu jest dużo starsza niż sam budynek z 1902 roku — sama nazwa Erbrichterei sugeruje ciągłość sięgającą daleko wstecz.
Trudna historia — rok 1945
Z relacji Elisabeth Babel wynika, że zaraz po zakończeniu wojny, w 1945 roku, w budynku karczmy utworzono obóz przejściowy — miejsce odosobnienia, w którym zamknięto lokalną ludność niemiecką, w tym ją samą wraz z rodziną. Są to trudne wspomnienia, wpisujące się w szerzej udokumentowany kontekst powojennych obozów na Śląsku Opolskim.
Tematyką tą zajmowali się m.in. niemiecki historyk dr Ewald Stefan Pollok, który w pracy „211 Nachkriegslager, Gefängnisse und Isolationseinrichtungen im Oppelner Schlesien" wymienia Tarnkowę na pozycji 174, oraz prof. Edmund Nowak z Uniwersytetu Opolskiego, autor pracy „Obozy na Śląsku Opolskim w systemie powojennych obozów w Polsce (1945–1950). Historia i implikacje" (Opole 2002).
Widok z drogi do Sławoszowa
Oś czasu
Dziś
Budynek dawnej karczmy, po ponad 100 latach istnienia i pełnienia najrozmaitszych funkcji, niszczeje. W 2011 roku autor bloga pisał: „Szkoda, według mnie pomimo opłakanego dziś stanu, to piękny, potężny budynek… budynek z historią." Pojawiały się wtedy niepotwierdzone informacje o planach rozbiórki i budowy nowych domów w jego miejscu.
Na współczesnej wsi nikt nie potrzebuje już karczmy ani sklepu. A jednak ten budynek — stojący naprzeciwko kaplicy, widoczny z daleka — wciąż opowiada historię innego czasu. Czasu, gdy mieszkańcy siadali przy drewnianych stołach w izbie pełnej zapachu piwa i tytoniu, kupowali proszek Persil w sąsiednim sklepie i poili konie przy drodze do Bramy Morawskiej.
Blog „Tarnkowa – Trenkau": Karczma i sklep (sierpień 2011)
Ortsfamilienbuch Alt-Wiendorf, Amaliengrund, Karlsberg, Neu-Wiendorf und Trenkau: ofb.genealogy.net
E. S. Pollok, „211 Nachkriegslager, Gefängnisse und Isolationseinrichtungen im Oppelner Schlesien"
E. Nowak, „Obozy na Śląsku Opolskim w systemie powojennych obozów w Polsce (1945–1950)", Opole 2002
Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu-Bierkowicach — karczma i sklep wiejski